Członkowie Bloga

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

Uszka wigilijne

Jak ja dzisiaj nie mam weny twórczej...a miałam w planach po południu robić uszka do barszczu na Wigilię..i pewnie by nie były zrobione gdybym wczoraj o północy ich nie ulepiła..zasnąć nie mogłam więc postanowiłam to jakoś pożytecznie wykorzystać. A dziś..totalne bezrobocie..no zmusić się nie mogę dosłownie do niczego...mam nadzieję że to przejściowy kryzys i do jutra przejdzie do lamusa...bo czeka mnie jeszcze sporo pracy.

SKŁADNIKI:

  • 1kg kapusty kiszonej
  • 150g suszonych grzybów
  • 1 duża cebula
  • pieprz 
  • sól
  • magi
  • alej do smażenia
  •  mąka
  • woda
  • sól
  • jajko (opcjonalnie)
  •  
  1. Kapustę opłukać z kwasu , ugotować do miękkości, odcisnąć z wody i drobno posiekać (można przepuścić ją przez maszynkę z sitkiem z największymi otworami
  2. Z grzybami postępujemy podobnie..trzeba tylko dokładnie przepłukać grzyby z ewentualnego piasku i innych paprochów. Wywar z gotowania grzybów odlać(przyda się do wzbogacenia smaku barszczu.
  3. Cebulkę pokroić w drobną kosteczkę i podpiec na rozgrzanym oleju..dobrze jak cebula złapie ciemniejszy kolor..wtedy nada więcej smaku kapuście)
  4. cebulę dodać do posiekanej kapusty z grzybami, doprawić sola pieprzem i kilkoma kroplami magi..Dokładnie wymieszać
  5. Z mąki, soli wody i ewentualnie jajka zrobić ciasto na uszka..
  6. Rozwałkować na cienki placek , po czym przy pomocy noża do pizzy lub zwykłego noża dzielić na kwadraty 4x4cm.
  7. Na każdy kwadrat nakładać farsz i zlepić po przekątnej , po czym połączyć ze sobą rogi tworząc piękne uszko.
  8. Gotować przez 5 minut w osolonej wodzie z dodatkiem oleju.
Z mojej porcji wyszło 120sztuk.


poniedziałek, 10 września 2012

Pierogi Ruskie - farsz

Coś mi się zapierożyło ostatnio...hehe..ale ja zawsze jak robię jakieś inne pierożki to jeżeli mam pozostałości ziemniaków z obiadu robię kilkanaście pierożków ruskich dla Kacpra..to jego ulubione :P.Nie wiem jak wy ale ja zazwyczaj robię farsz na oko..czyli ile czego mam w domu ale przeważnie staram się aby sera było połowę mniej niż ziemniaków..

SKŁADNIKI NA FARSZ

  • 600g ugotowanych ziemniaków
  • 300g sera półtłustego...ja użyłam 2 opakowań BIELUCHA niebieskiego
  • 1 duża cebula
  • 100g masła
  • 1 jajko
Ziemniaki i ser mielimy lub przeciskamy przez praskę...(mojego sera nie trzeba było mielić).
Na patelni rozpuścić masło i wsypać pokrojoną w drobna kosteczkę cebulę. Podsmażamy ją tak aby była delikatnie brązową..niektórzy tylko ja doprowadzają do miękkości ale ja uważam że im bardziej podpieczona cebula tym więcej daje ona smaku pierogom...oczywiście rozsądnie ją podpalamy...żeby nikogo nie kusiło całkowicie ją spalić, bo wtedy uzyska całkowicie odmienny efekt :P.
Ziemniaki i ser przełożyć do dużego naczynia, dodać jajko i ostudzoną cebule wraz z tłuszczem. Doprawić sola i pieprzem. Wszystko dokładnie ze sobą wymieszać. Gotowy farsz można włożyć do lodówki na kilka godzin aby był bardziej zwarty.
Ciasto na pierogi jest TU , więc jeżeli ktoś nie wie jakie są moje proporcje może skorzystać. Tam  jest przepis z 1kg mąki ale można go odpowiednio zmniejszyć, przy czym może dodać jajko ale to nie jest obowiązkowe, Ja dodaję zawsze z tego względu że ciasto jest bardziej zwarte .

Pierogi z ryżem i pieczarkami

Te pierożki pierwszy raz spróbowałam w domu rodzinnym.Po jesiennym grzybobraniu mieliśmy pełne kosze opieniek.Moje mama zazwyczaj zbierała je razem z łodyżkami chociaż większość zbiera same kapelusze. Z łebków ..wiadomo-robiło się sos..oraz marynaty na zimę..a nóżki mamcia obgotowywała i mroziła, aby potem wyjąć je kiedy potrzeba i zrobić z nich cudowne pierogi.Na serio polecam każdemu kto lubi pikantne pierożki. Pierwotna wersja jest z opieńkami ...ale nie każdy ma to szczęście aby samodzielnie takie opieńkowe nóżki sobie przygotować..a po za tym jeszcze nie jest na nie sezon, dlatego ja zrobiłam te pierożki z pieczarkami...są ogólnie dostępne i można je zrobić na świeżo o każdej porze roku.

SKŁADNIKI NA FARSZ

  • 200g ryżu
  • 300g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • jajko
  • olej do smażenia
  • sól pieprz do smaku
Ryż ugotować wg przepisu..ja wykorzystałam ryż w woreczkach..Był on przeznaczony na obiad i ugotowałam go na sypko przez co farsz nie jest tak kleisty jak powinien..ale to tylko szczególik malusieńki. Ryż do farszu ma być delikatnie kleisty.
Międzyczasie przygotowujemy resztę. Na patelni rozgrzewamy olej...ale równie dobrze może to być smalec lub masło. Pieczarki i cebulę kroimy w talarki czy ćwiartki to nie ma znaczenia i dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem.Możemy dodać soli.wtedy cały proces się skróci. Jak składniki puszczą już sok..odkrywamy pokrywkę i odparowujemy nadmiar płynów..staramy się aby było ich jak najmniej.
Odstawiamy do ostygnięcia, po czym wszystko mielimy w maszynce do mięsa z siatką o średnich okach. Zmieloną masę pieczarkowo-cebulową łączymy z ryżem, dodajemy jajko, doprawiamy solą i sporą ilością pieprzu. Wyrabiamy aż wszystkie składniki połącza się ze sobą.Farsz możemy wstawić do lodówki na kilka godzin aby zrobił się bardziej zwarty..ułatwi to klejenie pierogów.
Robimy pierogi tak jak każde inne..i w ten sam sposób je gotujemy. Cały proces opisany jest na ostatnim moim wpisie dotyczącym pierogów z soczewicą 
Pierożki podajemy ze stopionymi skwarkami ze słoniny lub boczku. Pyszne też są odgrzewane  na patelni lub smażone kilka minut we frytkownicy..Robią się wtedy cudownie chrupkie 

czwartek, 30 sierpnia 2012

Pierogi z soczewicą

Dawno nic nie pisałam ale to po prostu z braku wolnego czasu..Jednak to nie oznacza że przez ten czas niczego nie stworzyłam..
Dziś z wielkiej bezsenności, która mnie dopada co drugi dzień postanowiłam nadrobić zaległości w pisaniu..
Jako pierwsze opiszę wczorajsze Pierożenie :)..Uwielbiam robić pierogi ale niestety nie często je lepię ze względu na to że do pracy potrzebuje dużej powierzchni a tej niestety mi w kuchni brak.
Od dawna zanosiłam się ze zrobieniem pierogów z soczewicy których smak poznałam dopiero po ślubie..czyli jakieś 8 lat temu . Ciocia mojego męża przy okazji wizyty w Lublinie zawsze wstępowała do TIP-TOP'u przy Alejach Racławickich i kupowała partię takowych pierogów..dała mi kiedyś zakosztować tego rarytasu i nawet przypadł mi do gustu:P..
U mnie w domu rodzinnym nigdy nie robiło się takich pierogów. Zazwyczaj na stole królowały ruskie..chyba każde dziecko je uwielbia.. ale mamuśka robiła też z kaszy, sera i cynamonu..ewentualnie kaszę gryczaną zastępowała ryżem..były tez pierogi z podrobów, z kapustą, z ryżem i grzybami (były to nóżki od opieniek albo kominki)..Moja babcia robiła też z serem i miętą..ale powiem szczerze że próbowałam tylko raz jak byłam bardzo małym dzieckiem..i niepodeszły mi do tego stopnia że do dziś ani razu nie odważyłam się ich spróbować ponownie..być może teraz się odważę.
Tak w ogóle to postaram się przybliżyć wszystkie rodzaje pierogów jakie udało mi się w swoim życiu spróbować..ale na początek Nadzienie z soczewicy :)

SKŁADNIKI NA FARSZ

  • 400g soczewicy zielonej
  • 2 średnie cebule
  • 1 jajko..Mi się wylosowało jajko z dwoma żółtkami :)
  • 100g masła
  • sól pieprz do smaku
Soczewicę namoczyć w wodzie przez noc..następnie odlać wodę i gotować ziarno do momentu aż będzie miękkie, ale nie może się rozgotować ponieważ powstanie papka która nie będzie się nadawała do niczego.Po ugotowaniu soczewicę zmielić w maszynce do mięsa. Do tego dodać zrumienioną na maśle pokrojoną w kosteczkę cebulkę wraz z tłuszczem..jajko sól i pieprz.całość wyrobić na gładką masę.Przed faszerowaniem pierogów można ja włożyć na chwilkę do lodówki aby była bardziej zwarta dzięki czemu łatwiej będzie można z nią pracować.

SKŁADNIKI NA CIASTO

  • 500g mąki
  • 1 jajko
  • sól
  • szczypta kurkumy (opcjonalnie..ja dodaje do mąki aby ciasto po ugotowaniu nie było szare)
  • ciepła woda..około 1 szklanki
Mąkę przesiać z kurkumą..dodać sól i roztrzepane jajko..dodawać po trochu wody i zagniatać ciasto aby było gładkie i aksamitne.Podzielić na części z których będziemy wałkować placek o grubości ok 2-3mm.
 Z niego wykrawamy szklanką kółka..lub możemy radełkiem do pizzy pociąć placek na kwadraty o szerokości 5x5cm (wtedy nie zostają nam obrzynki które trzeba na nowo zagniatać i wałkować..Z takich kwadratów pierogi lepimy jak na uszka czyli po przekątnej..ten sposób jest dla tych co chcą szybko uwinąć się z robotą:P )
Na środek każdego placuszka z ciasta kładziemy sporą łyżeczkę farszu, po czym dokładnie zlepiamy brzegi.
 Każdy Pierożek obtoczyć w mące..(ja dodatkowo spłaszczam je delikatnie co ułatwi mi potem podsmażanie ich na tłuszczu)i układamy na ręczniku...blacie czy tacy.
Gotowe gotujemy na wolnym ogniu w osolonej wodzie przez 5 minut od momentu aż wypłyną na wierzch. 
Po tym czasie wyłowić je łyżką cedzakową..przelać zimną wodą i serwować z zesmażonymi skwarkami ze słoniny lub boczku

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...