Członkowie Bloga

sobota, 2 lutego 2013

Ciasto Jogurtowe - Cytrynowe

 Wczorajszy sernik już prawie zjedzony dlatego trzeba było zrobić coś nowego. Akurat kilka dni temu widziałam u Beatki przepis na jogurtowca...Łatwy w przyrządzeniu i co ważne szybko się go robi...więc to coś w sam raz dla mnie..
Urozmaiciłam przepis  aromatem cytryny..jakoś ostatnio lubię zapach cytrusów, więc czemu nie użyć go w dopieszczeniu ciasta. 
Ciasto wyszło troszkę nie foremne, ale miękkie i wilgotne tak jak obiecywała autorka. Przepis w sam raz na ugoszczenie niespodziewanych gości.
Jak najbardziej polecam


SKŁADNIKI:

  • 400g jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 2 jaja
  • 1 opakowanie proszku do pieczenia (ja dałam 2 łyżeczki)
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • bułka tarta lub kasza manna do obsypania formy
  1. Jogurt ubić z cukrem, dodać jaja, mąkę z proszkiem i otartą skórkę z cytryny. Wszystko dokładnie wymieszać.
  2. Formę do keksa(długa) wysmarować tłuszczem, obsypać bułką tartą lub kaszą manną i wlać do niej ciasto
  3. Piec w temperaturze 180'C przez 45 minut.(do suchego patyczka)
  4. Po upieczeniu wyjąć z formy i ostudzić  na kratce




piątek, 1 lutego 2013

Sernik z gotowanym budyniem waniliowo-karmelowy

Ten serniczek zauważyłam u Aleex tyle że ona zrobiła wersję waniliową z brzoskwiniami.. Niestety brak brzoskwiń popchnął mnie do użycia Inki Karmelowej...tak wiem, wiem..już kolejny raz...ale bardzo odpowiada mi ten smak..więc go nadużywam..Chyba nie ma lepszego połączenia niż ser i inka karmelowa.
Nie wiem czy to wina sera wiaderkowego czy też moich inkowych zmian..ale sernik mimo iż przebywał w piekarniku 2 bite godziny opadł z kretesem..a uwierzcie...w piekarniku wyrośl jak ta lala...nie wiem co poszło nie tak...aczkolwiek sernik jak najbardziej smaczny, wilgotny i mało słodki, przez co ma się wrażenie że się mniej grzeszy:)...oj ja naiwna :)
Tak ładnie mi rósł...aż się bałam że wykipi..a wzięłam przecież największą tortownicę jaką mam w domu..Czyżby fatum z opadaniem przeszło z bezy(ta mi ostatnio wychodzi idealna) na sernik?

SKŁADNIKI NA SPÓD:

  • 200g ciasteczek zbożowych
  • 130g masła - ja dałam 150g margaryny
  • 1-2 łyżeczki wody


SKŁADNIKI NA MASĘ:

  • 1kg mielonego sera
  • 2 budynie waniliowe z cukrem
  • 300ml mleka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 duże jaja
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki Inki Karmelowej
  1. Ciasteczka zmielić w blenderze na pył, dodać roztopione masło i wodę. Wszystko wymieszać tak by masa utworzyła coś na podobieństwo mokrego piasku.
  2. Powstałą masę przełożyć do tortownicy i wylepić nią dno. Brzegi tortownicy wysmarować tłuszczem(np. margaryną).Wstawić do lodówki
  3. Jeden budyń ugotować wg przepisu w 300ml mleka . Ostudzić , w między czasie nagrzać piekarnik do temperatury 180'C
  4. Ser zmiksować z ostudzonym budyniem.. dodać suchy budyń, cukry, mąkę , jaja i zmiksować na gładką masę.
  5. 2/3 masy serowej wylać na schłodzony spód . Do reszty dodać inkę ,dokładnie wymieszać i wylać na wierzch masy waniliowej.
  6. Zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 160'C i wstawić tortownicę. Piec przez 1,5-2 godziny. Po upieczeniu zostawić ciasto przez ok 10 minut w wyłączonym piekarniku, po czym schłodzić.
  7. Udekorować polewą czekoladową..Ze względu na alergię dzieci..pominęłam czekoladową dekorację :)
jedyne co mi nie pasuje w tym serniku to spód..chyba lepiej jest go zrobić z kruchego ciasta


Ślimaczki z pastą z oliwek

Po upieczeniu wyglądają jak różyczki
Przepis na nie widziałam kiedyś w programie na Food Network..wyglądały kusząco..dlatego postanowiłam sama je zrobić przy okazji pieczenia placków/bułek do gyrosa...
Co prawda w programie widziałam tylko co dodawali ale gramaturę wymyśliłam sobie sama..i oczywiście musiałam zamienić suszone pomidory w oliwie na ketchup..ponieważ nie miałam takowych w domu..a i nie wiem czy kupiłabym w którymś z moich pobliskich  sklepów. Posiłkowałam się tym co posiadałam w domowej spiżarce, stąd moje modyfikacje.. mimo tego iż bułeczki mi smakowały, to wiem, że z suszonymi pomidorami miałyby zupełnie inny smak i aromat.

Przyznam że nawet lepiej smakują na drugi dzień. Są zimne ale nadal puchate..ale aromat pasty jest bardziej wyczuwalny niż przy świeżych bułeczkach


SKŁADNIKI NA PASTĘ:

  • 70g zielonych oliwek w zalewie
  • 1/3 szklanki suszonych pomidorów w oliwie- ja dałam 5 łyżek ketchupu
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy..gdyby pasta wyszła zbyt sucha- ja pominęłam ze względu na ketchup
  1. Wszystkie składniki umieścić w blenderze i zmiksować na pastę..ja ze względu na awarię blendera pokroiłam wszystko na bardzo drobno.
  2. Odstawić pastę na 20 minut do lodówki.

SKŁADNIKI NA CIASTO:(1/3 porcji ciasta podstawowego)

  • 300g mąki
  • 20g świeżych drożdży
  • 1 czubata łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju
  • ok. 150ml ciepłej wody
  1. Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie
  2. Make wymieszać z cukrem i solą
  3. Do mieszanki dodać roztwór drożdżowy i dokładnie wyrobić ciasto..nie może być twarde wiec w razie potrzeby dodać odrobinę więcej ciepłej wody.
  4. Gdy ciasto będzie się już odlepiać od dłoni dodać olej i ponownie wyrobić. Odstawić do wyrośnięcia
  5. Wyrośnięte ciasto wyrobić na stolnicy po czym rozwałkować je w prostokątny  placek o grubości około 5-7mm .Wysmarować go pastą zostawiając margines po obu stronach dłuższych boków, po czym zwinąć w roladę..bok który kończy zwijanie posmarować odrobiną wody aby się nie rozwijał podczas rośnięcia bułeczek.
  6. Powstałą roladę kroimy na plastry o grubości 3 cm, po czym układamy miejscem przecięcia do góry na wysmarowanej tłuszczem blasze. Odstawiamy do wyrośnięcia
  7. Pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200'C.




Domowa Kanapka Gyros

Dosłownie oderwane od ust..i deko już spożyte..dosłownie położyłam na stół i już zęby zatopili..i nie zdążyłam zrobić zdjęcia nietkniętej kanapki
To danie nie często robię...aczkolwiek zdarza mi się i wychodzi bardzo dobre..w porównaniu do niektórych serwowanych w budkach z kebabem. Jedyne co mnie odstrasza to fakt że jest bardzo pracochłonne...bo żeby wyprodukować taka kanapkę trzeba samodzielnie zagnieść i  upiec bułki..dzień wcześnie zamarynować mięso żeby dobrze przeszło aromatem i oczywiście zrobić sos czosnkowy..trochę tego jest więc ja jako miłośniczką szybkiego jedzenia bardzo rzadko podejmuję gości takim jadłem. Oczywiście można użyć bułki kupionej w sklepie..czy sosu ze słoika..ale wydaje mi się że nie ma takiego smaku. Korzystając z okazji gniecenia ciasta ..zrobiłam go troszkę więcej żeby kulinarnie zaszaleć..zobaczycie w następnym poście co jeszcze zrobiłam 

SKŁADNIKI NA FARSZ DLA 4-5 OSÓB:

  •  4 udka z kurczaka
  • 2 łyżki przyprawy gyros/kebab
  • 2 łyżki czarnego pieprzu
  • 2 łyżki Vegety
  • 2 łyżki curry
  • 2 łyżki czosnku granulowanego
  • 2 łyżki majeranku
  • 2 łyżki papryki słodkiej..lub ostrej w zależności od tego czy lubimy na prawdę pikantne
  • 2 łyżki octu lub soku z cytryny
  • 4 łyżki oleju

DODATKOWO:

  • 4-5 bułek  go Gyrosa kupnych lub domowych (zrobionych 1/3 przepisu podstawowego)
  • surówka..wg uznania..ja dodałam taką jaką miałam czyli z kapusty pekińskiej, pora, ogórka i pomidora w winegrecie
  • ok 200g sosu czosnkowego..u mnie bardzo lobią ten sos więc jest go dużo
  • ketchup.

Tak robimy kieszonkę z bułki..najlepiej jest poczekać aż pieczywko ostygnie i odparuje po upieczeniu..lepiej jest je wtedy kroić
  1. Udka pozbawić kości
  2. Wszystkie przyprawy ze sobą wymieszać, dodać ocet/sok z cytryny i olej i zrobić z tego papkę.
  3. Powstałą pastą natrzeć z obu stron mięso
  4. Całość przełożyć do woreczka foliowego, szczelnie zamknąć i wstawić na noc do lodówki
  5. Następnego dnia mięso przełożyć do rękawa do pieczenia i piec 35-40 minut w temperaturze 180'C
  6. Upieczone mięso pokroić na mniejsze kawałeczki (ja po prostu kroję je w 5mm plasterki).
  7. Placek drożdżowy przekroić  tak by powstała kieszonka. Nałożyć do środka surówki, potem porcję mięsa i polać całość sosem czosnkowym i ketchupem.

UWAGA! zamarynowane mięso do gyrosa można piec już po 2 godzinach leżakowania w lodówce..ale lepiej jest gdy trzyma się je dłużej ..mięsko jest bardziej aromatyczne i miękkie .

Casto na bułki Gyros..i nie tylko

na zdjęciu propozycja użycia ww ciasta..okrągłe buły do kanapek Gyros oraz mini bagietki do hot-dogów
Chciałabym się podzielić z wami przepisem na drożdżowe ciasto które jak dotąd nie miało sobie równych..Jest dla mnie najlepsze i zawsze wychodzi..co najważniejsze ma wiele zastosowań. Ja używam go jako bazę pod pizzę..aby zrobić bułeczki/ślimaczki pikantne i słone, cebularze lub tworze z nich bułki do ciepłych kanapek..tj. gyros, hod-dog.Wypieki z tego ciasta wychodzą sprężyste i mięciuteńkie..można je odgrzewać, podpiekać w piekarniku (funkcja grill) jak i w kuchence mikrofalowej(wystarczy 30s i są gotowe). Co najważniejsze nie są gliniaste . Ja na przykład bardzo lubię na drugi dzień jeść je z masełkiem czosnkom...pyyyyycha.
zdjęcia z archiwum

zdjęcia z archiwum

zdjęcia z archiwum

zdjęcia z archiwum

SKŁADNIKI NA CIASTO:

  • 1kg mąki
  • 50g drożdży świeżych (2 opakowania instant)
  • łyżeczka soli
  • czubata łyżka cukru
  • 1/3 szklanki oleju + olej do smarowania formy 
  • 1/2l ciepłej wody
  1. W misce wymieszać mąkę z cukrem i solą . Dodać rozpuszczone w ciepłej wodzie drożdże (odlać z 1/2l około 1 szklanki i rozpuścić drożdże..resztę dodawać w trakcie gniecenia). Jeżeli używamy sypkich, suchych drożdży należy je połączyć z mąką , a potem dodawać wodę do mąki.
  2. Zagniatamy gładkie luźne ciasto (bardzo ważna jest konsystencja..jak będzie za gęste..nie urośnie nam tak szybko podczas pieczenia tylko zrobi się twarde) ..w chwili kiedy będzie nam się już odlepiało od ręki dodajemy olej i ponownie wyrabiamy.
  3. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce aby wyrosło.
  4. Na oprószony mąką blat wykładamy wyrośnięte ciasto,dzielimy je na mniejsze kuleczki (jeżeli mamy robić bułki na gyrosa, kulka ciasta ma być mniej więcej wielkości piłki do tenisa..z tej porcji wyjdzie ich 12szt)..zostawić do delikatnego wyrośnięcia, a potem je rozwałkować na placuszki grubości około 5-7 mm układać na wysmarowanej tłuszczem/olejem blasze i odstawić do wyrośnięcia.
  5. Następnie piec w mocno nagrzanym piekarniku(min.200'C) przez około 7-10 minut.
  6. Po upieczeniu ostudzić na kratce, aby pieczywko odparowało.
Z 1/3 porcji wyszło mi 4 duże buły do gyrosa

Bułeczki można przechowywać w torebce foliowej przez kilka dni...ale należy je sprawdzać, ponieważ mogą spleśnieć przy wyższych temperaturach panujących w pomieszczeniu, lub gdy są źle odparowane.


Z tej porcji wyjdzie:
  • 12 szt bułek do Gyrosa lub
  • 36 ślimaczków lub
  • 3 duże pizze na blachę 40x40 lub
  • 15 cebularzy

wtorek, 29 stycznia 2013

Lublin Bloggers Meeting-spotkanie blogerek

Witajcie!
Dziś chciałam wam napisać o bardzo fajnym wydarzeniu na którym udało mi się być w sobotę...a mowa o Lublin Bloger's Meeting. Spotkanie zawdzięczamy dwóm blogerkom AgnieszcePatrycji , które włożyły wiele trudu w organizację i przygotowanie tego fantastycznego spotkania dla lubelskich blogerek. 

W ramach afterparty skorzystałyśmy z uprzejmości firmy WAWEL, która zaprosiła nas na filiżankę cudownej gorącej czekolady. Dostałyśmy również słodkie upominki od firmy za które serdecznie dziękujemy.
Filiżanka gorącej czekolady z syropem miętowym....mmm ..PYCHA!
Zewsząd kusiły nas różne czekoladowe słodkości z Wawela
Z zaproszenia skorzystała tylko nasza czwórka...
Sama impreza odbywała się w restauracji Fatamorgana gdzie zebrało się 26 blogerek z różnych dziedzin..kulinarnej, kosmetycznej i modowej. Bawiłam się przednio. Poznałam wiele świetnych babeczek


Nie wiem czy wiecie ale spotkaniu blogerek przyświecał szczytny cel , którym była pomoc dla przytuliska dla psiaków w Rachowie Starym , na które zebrałyśmy sporą ilość jedzenia i nawet niezłą sumkę w loterii, gdzie można było wygrać świetny wypasiony zestaw kosmetyków wraz z dołączona fantastyczną bransoletką robioną przez Agnieszkę..Jak ktoś chętny może takową kupić na Jej stronie w zakładce BAZAREK.
Wykupowanie losów na loterię..
Te zestawy można było wygrać..jednakże najmilej zaskoczona byłam gdy po rozlosowaniu wszystkich nagród inne blogerki kosmetyczne wyjęły to co miały w kosmetyczce i przekazały to na kolejne fanty dla dziewczyn którym nie udało się wylosować wcześniej przygotowanych paczuszek..to było na prawdę miłe
Losowanie było mocno ekscytujące..było mnóstwo śmiechu i radości..sama wylosowałam jedną z takich paczuszek więc wiem co mówię..cieszyłam się jak małe dziecko.
Tu udzielam wywiadu dla Radia FREE..byłam tak zestresowana że sama nie wiem co mówiłam..ale na pewno nie na temat..Osoba która montuje ten materiał będzie miała co mission imposible żeby z tego słowotoku sklecić coś na temat..hehe. do tej pory jak sobie wspomnę te pogaduchy to mam stresa
Loteria to nie był koniec prezentów..ponieważ zostałyśmy obsypane góra niespodzianek ufundowanych między innymi przez firmę:Astor, Biały Jeleń,Barilla, Barwa, Cleanic, Kobo professional,Kupiec, L'Oreal, Mariza, Madame L'Ambre,Orbit, Original Source, Plusssz,   Rimmel, Sensique, Vipera, Wibo,  Wawel.
tu wszystko jeszcze w ozdobnym opakowaniu....
a tak po wyjęciu wszystkiego z paczek
Było tego tak dużo że z trudem udało mi się to zabrać do domu.
 Patronat nad spotkaniem objęło Radio Free oraz Lublinianki.pl
 Takie zloty to super sprawa.. mam nadzieje że będzie mi dane spotkać się z tymi osobami.
Tym czasem zrzeszamy sie na stronie dla blogerek/blogerów z Lubelszczyzny..dołączcie do nas a będziecie na bieżąco z podobnego typu imprezami . Jesteśmy na Facebook'u Lubelska Blogosfera 


Niektóre zdjęcia dodane dzięki uprzejmości Agnieszki z bloga Agnes Beauty ..Dzięki Kochana :) 

czwartek, 24 stycznia 2013

Kruchutkie ciasteczka śmietankowe w cynamonowo-cukrowej posypce

Te ciasteczka są na prawdę fantastyczne..lekkie , kruchutkie i troszkę smakiem przypominają faworki/chrust które moja mama smażyła na tłuszczu.Robi się je błyskawicznie i tak samo błyskawicznie znikają.
Znalazłam je na portalu Stylowi.pl w wersji z samym cukrem..ja postanowiłam je urozmaicić aromatem cynamonu..opłacało się :) Polecam wszystkim wielbicielom mało-słodkich ciasteczek.

SKŁADNIKI:

  • 250G masła..ja dałam margarynę
  • 250g mąki..dałam o garść więcej
  • 5 łyżek kwaśnej śmietany
  • 1 żółtko
  • 1 białko
  • 3 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  1. Mąkę przesiać dodać masło i posiekać go w niej
  2. Kiedy powstanie mieszanina porównywalna do grubo mielonej bułki tartej dodajemy żółtko i śmietanę..Zagniatamy na gładkie ciasto
  3. Wstawiamy na ok 1/2godziny do lodówki
  4. Po tym czasie wałkujemy na grubość ok 2-3 mm i wycinamy ciasteczka
  5. Układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Smarujemy po wierzchu roztrzepanym białkiem i posypujemy cukrem zmieszanym z cynamonem.
  6. Pieczemy aż się zarumienią przez 17-20 minut w temperaturze 170'C .







LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...